piątek, 16 stycznia 2015

KTO POWIEDZIAŁ ,ŻE MUSI BYC JEDNO.....

No właśnie ? Dlaczego? 
Dlaczego tak jakoś się przyjęło, że w przedpokoju zawsze wieszamy jedno lustro .
Postanowiłam przełamać te przyzwyczajenie i zamiast jednego jest ich na razie cztery plus maleńkie piąte.....a to nie koniec ,zapewniam !
Oczywiście i u mnie tradycyjnie zawisło jedno lustro . W miarę duże . Tak żeby można bylo się swobodnie przejrzeć . Ale tak kiedyś sobie siedząc i myśląc stwierdziłam ,że całkiem fajnie by wyglądała ściana cała w lustrach . W lustrach różnej wielkości i o różnym kształcie . Naturalnie kolorystyka w bieli i ecru. Tylko taka wchodziła w rachubę .
 Nastały poszukiwania doskonałego lustra -luster . Stwierdziłam że nie będę się spieszyć i kupować na już ,tylko to maja być takie lustra ,które do mnie "przemówią "
I tak to największe wisiało sobie i wisiało aż pewnego dnia zauważyłam na starociach cudowne wprost idealne lustro do mojej początkującej kolekcji.
Musiało przejść tylko mały lifting i jest . Na następne natknęłam sie zupełnie przypadkiem w znanym wszystkim sklepie Pepco. Kształtem i kolorem wprost idealne -wymarzone no i cena doskonała ( 50% taniej )To same widzicie jak tu nie zakupić .Dobrałam także do kolekcji jeszcze jedno -maleńkie. 
Pomęczyłam trochę męża i w końcu kolekcja powoli sie powiększyła.
Ale na tym nie koniec .Potrzebne było jeszcze nietypowe lustro . Miało być i długie no i oczywiście w rozsądnej cenie .
No i........znalazłam takie na WESTWING. Niestety było w paskudnym odcieniu złota . Ale ja wiedzialam że jak tylko wpadnie pod pędzel będzie wprost idealne . I tak też zdrobiłam.
Pewnie zastanawiacie się czy na tym koniec . Otóż nie poszukiwania trwają cały czas ......Ale ja je znajdę ......
No dobra więcej juz was nie męczę . Ciekawa jestem waszych opinii . Co sądzicie ?



Niestety ,ale nie posiadam zdjęć przed metamorfozą lustra tego wąskiego ,ale uwierzcie mi że było paskudne .




I to na tyle . 
A może ktoś podsunie mi jakąs propozycję .

Do zobaczenia .

poniedziałek, 5 stycznia 2015

WIECZORKIEM......

Witam wszystkich wieczorem .


Tak jakoś mnie naszło ......Parę zdjęć w tle ze świeczkami . Uwielbiam świeczki . Mogę je rozstawiać w każdym kącie pokoju ,mieszkania po prostu wszędzie .
Ale chciałam jeszcze pochwalić się ( wiem że już dawno po świętach i gwiazdce )moim prezentem od Mikołaja ( czyt. SYNKA )
Mikołaj przyniósł mi śliczną zimową figurkę . Mikołaj wiedział,że bardzo mi się takie podobają.
I jak widać doskonale słucha i notuje wszystko skrupulatnie .
Sami zobaczycie. Jest urocza :


Czyż nie jest słodka i to serce w dłoni......Ach można się rozmarzyć .......


 I widok z góry


 

I to na tyle . Szybko ,ale konkretnie .
 Życzę wszystkim milego wieczoru i słodkich snów.