piątek, 4 kwietnia 2014

I JEST WIOSNA .....I MOJA PIEKNOŚĆ

Jest w końcu przyszła piękna i radosna Pani WIOSNA .
 Nareszcie . Myślałam że się już nie doczekam . Codziennie rano wyglądałam i wyglądałam aż w końcu ujrzałam .
 Z dnia na dzień jest piękniej ,wiosenniej po prostu kolorowo . Świat budzi się do życia ( my też .....)
Codziennie rano wzrokiem ogarniam mój ogród ,każdy szczegół ,oglądam każde drzewko ,każda roślinkę mniejszą i większą . Patrzę jak z dnia na dzień jest ich coraz więcej ,coraz więcej nowych kwiatków . Dla mnie to BAJKA ,to coś pięknego .To najpiękniejsza pora roku ZDECYDOWANIE !!!
Jak każdego roku zachwycam się moim drzewkiem ,moja pięknością ,moim małym "dzieckiem " ogrodowym . Nie wiem czy kiedyś mi się to znudzi . Co roku czekam na ten moment . I jeszcze nigdy się nie zawiodłam .Z każdym rokiem jest piękniejsza i bardziej okazała .Mam wiele roślin i troszkę drzew ,ale tą "kocham najbardziej " Oczywiście mowa o mojej ukochanej MAGNOLII!!!

Oczywiście w moim ogrodzie nie tylko rośnie magnolia ( ale ma swoje honorowe miejsce i jest najważniejsza)
Znajduje się wiele innych cudowności mniejszych i większych . Na uwagę na pewno zasługuje niewielka bylina ,ale jakże urocza BARWINEK ( ten akurat jest niebieski ) ale są tez inne odmiany. I zgadnijcie jakie ? Oczywiście jest też biały ( huuura) . No pewnie że go mam . 
 Ale dzisiaj pokaże wam ten niebieski :

No i jak co roku pięknie obsypana jest kwiatami pigwa ,mój mały krzaczek .Na razie bardzo powoli kwiaty budzą się do życia ,a le juz cieszą moje oczy.

   I trzmielina tez się obudziła ,chociaż niestety jakaś część mi zmarzła .

 I małe co nieco ,małe rodzynki w ogrodzie tak sobie zakwitły......

I oszalały migdałek zaczyna swoje kwitnienie .....

Zaczynają pojawiać się również śliczne białe kwiatki na innym drzewku  ( ma pyszne małę śliwki )

I jak widać modrzew ,który został posadzony w zeszłym roku zadomowił się i jest mu chyba tu dobrze. 




   I czyż nie jest to najpiękniejsza pora roku  . Chyba nikt nie ma wątpliwości .



piątek, 7 marca 2014

Mała zapowiedź WIOSNY !!!

O rany jeszcze trochę i w końcu nadejdzie ta najpiękniejsza pora roku jaką jest WIOSNA  (przynajmniej dla mnie )

 Uważam że piękniejszej nie ma . Wszystko wtedy budzi się do życia ( włącznie z nami )
Krajobraz zmienia się każdego dnia , z godziny na godzinę . Wszystko wtedy dostaje powolutku "rumieńców"Wokół nas pojawiają się nowe upragnione kolory ( po długiej i szarej zimie...)
Ale jak jestem niecierpliwa i nie chce czekać ,więc postanowiłam że zaproszę JUŻ WIOSNĘ do swojego domu. 
W tym celu postanowiłam wybrać się na małe zakupowe szaleństwo.
Buszowałam po półkach sklepowych i zastanawiałam się ,które z nich kupić ( niestety nie mogłam wszystkich ) Poszłabym z torbami  hi hi hi .....
A tak ładnie na mnie patrzyły te cudowności . Dostojne białe hortensje, urocze i bardzo delikatne krokusy ( no naturalnie że w kolorze białym ) i przepiękne szafirki -no przecież że BIAŁE .

 Czasami zastanawiam się czy to nie jakaś choroba z tym biały kolorem kwiatowym ,ale chyba nie..... hi hi hi .....
Po długim ( bardzo długim ......) namyśle w koszyku zostały szafirki ,krokusy,maleńka gerbera i żeby nie było dokupiłam jeszcze bluszcza z nie typowym kształtem liści.
 Wszystko powolutku zadomowiło się w moim domu i czuje się bardzo dobrze a przy tym wygląda .......

Zresztą sami zobaczcie .............uprzedzam troszkę fotek jest .......ale ..........



Na parapecie kuchennym na pierwszym planie moja mała słodka gerbera ,a w oddali maleńka biała stokroteczka 



.

No i jak wytrzymaliście ?  Mam nadzieję , że nie zanudziłam tą sesja zdjęciową . 

A i jeszcze chciałam pochwalić się niewielkim zakupem ,który spowoduje że  w końcu świeczki dostaną swój mały " domek " i będą na miejscu (przynajmniej w jednym miejscu........)



  No i na dzisiaj tyle ,a może aż tyle ....

Życzę wszystkim bardzo słonecznego weekendu .

sobota, 15 lutego 2014

Łazienka .....

Wprawdzie remont łazienki był już dawno ( minęło już prawie 4 lata) ale nadal bardzo ale to bardzo mi się podoba . Jest super funkjonalna ( poprzednia to jakaś pomyłka, ale tak się dzieje jak wybiera się wszystko w pośpiechu.NIE RADZĘ !!!) 
Obecna jest bardzo skromna i w kolorze i dodatkach ,ale tak miała wyglądać. Pamiętam jaką ogromną frajdę miałam jak to wszystko planowałam ,projektowałam  ,rysowałam . 
Jak jeżdziłam szukałam płytek ( bo to nie jest łatwa sprawa ......) umywalki ,drzwi do kabiny i reszty takich różności .
 Pamiętam też że wybór oświetlenia nie był prosty ( zwłaszcza że te co mi się podobały to niestety cena zwalała mnie z nóg ) Ale nie sztuka wejść kupić i wyjść ,sztuka znaleźć coś fajnego w dobrej cenie .
Jak się okazało wybrać szafkę pod umywalkę to też nie łatwa sprawa ,ta za duża ,ta za mała a ta niestety ZA DROGA . I jak tu coś rozsądnego wybrać ?
 Aleeeeeeeeee na wszystko jest rada .
Szafeczkę zakupiłam w sklepie IKEA ( niestety niektórzy będą kręcić nosem ) Jest to szafka na sprzęt RTV.
Ale jak tylko ją zobaczyłam wiedziałam ,że to jest to i że będzie DOSKONAŁA ( tylko ten kolor ) 
Oczywiście zaraz po złożeniu szafki kolor uległ bardzo szybko zmianie ,pędzelek trochę farby i  .......TADAM


Koszyczki TCHIBO pamiętam że zostały zakupione dużo ,dużo wcześniej ( a może kiedyś się przydadzą )
 i jak widać pasują idealnie
Teraz w końcu kabina jest niewidoczna ( wcześniejsza była nie zabudowana ,narożna cała oszklona z przesuwanymi drzwiami ( nigdy więcej ,czyszczenie wacikami do uszu przesądziło sprawę o zmianie )
Postawiliśmy murek ,dokupiliśmy drzwi i to jest to .
A przy okazji jest duża 90x90 ( komfort kąpieli....) no i jeśli chodzi o czyszczenie rewelacja .....bez problemów .



Lustro zostało zakupione na Allegro również dużo wcześniej i szczerze nie byłam do końca pewna czy to dobry wybór ( martwił mnie trochę kolor ) Ale jednak się nie zawiodłam bo bardzo mi się podoba i wkomponowało się  idealnie .
Oczywiście nie byłabym sobą gdybym czegoś nie udoskonaliła. Oświetlenie dostało skrzydła .....oczywiście jakie ? ANIOŁKA ...... 

Oczywiście stołek tez wpadł pod pędzel....


No i dodatki takie jak różnego rodzaju lampioniki wyszperane na starociach za przysłowiową złotówkę . Lampionik ,który pełni funkcję pojemniki na błyszczyki . No i moja cudowna zdobycz pudełeczko ( bransoletki znalazły swoje miejsce) PRZEŚLICZNE ....


i zupełnie przypadkiem dokupiony lampionik z tym samym motywem gwiazdki . Tak jakoś się złożyło i wyszedł komplecik.


I tak powstała moja nowa ( a właściwie to już stara ) łazienka .



Coś mnie jednak nosi . Może jakiś mały remoncik . To się zobaczy.



Życzę wszystkim super udanej niedzieli ..  

niedziela, 9 lutego 2014

Herbata.....

Rany trochę się zaniedbałam ,ale brakuje mi czasu. Dzień jest za krótki,ale nawet gdyby go trochę wydłużyć to i tak byłoby za mało.
Ale nie o tym chciałam napisać . W piątek wracając że "stolicy" po drodze wpadłam do sklepu wszystkim bardzo dobrze znanego na B.... ( taki mały śliczny owad w czarne kropeczki) i wpadły mi w ręce świetne herbatki w trzech smakach .
 Jeśli ktoś lubi zielone herbaty to polecam .
 Każda pakowana oddzielnie w pudełeczku . No i w całkiem niezłej cenie .
 Uwielbiam patrzeć jak powoli rozkwita w dzbanku zaraz po zaparzeniu . 
Zresztą co tu dużo pisać widać to na zdjęciach :

Tutaj zaraz po zalaniu .......powoli rozwija się kwiat..... 


 z sekundy na sekundę jest bardziej okazały .....




już w pełnym rozkwicie 



troszkę zaparował mi aparat ......





Życzę wszystkim udanego tygodnia i oby do weekendu ...........

środa, 15 stycznia 2014

Jest ....nadeszła i do nas .......

Jest przez niektórych długo oczekiwana ZIMA ( je jeszcze nie wiem czy się cieszę )
Dzisiaj troszkę nam popadało śniegu ,niby jest ładnie,biało tak śnieżnie to nie wiem czy się cieszyć .
Znowu zacznie się odśnieżanie ( chociaż czasami  bywało bardzo zabawnie ) 
Ogólnie nie jest żle ,ale.......( nie bardzo lubię zimowy okres )
Zresztą sami popatrzcie:


No cóż za oknem mamy zimową aurę a w domu ..... przepięknie kwitnące storczyki .
Są bardzo okazałe ( po tym jak mi moja kwiaciarka je przesadziła to życia biedaczki nabrały ) I teraz codziennie cieszą moje oko . 

Ale chciałam jeszcze tak troszkę świątecznie. Dostałam od Mikołaja ( niespodziewanie ) śliczny i bardzo delikatny prezent . No cóż mniej więcej wiedziałam o co poprosiłam Mikołaja ale ...... jak widac dodal cos od siebie .
 Moje  zdziwienie było ogromne jak dzieci wyczytały kolejny prezent dla mnie ( byłam pewna że to juz wszystkie ) 
Moja mina była BEZCENNA!!!

A dostałam tak uroczego  i" kruchego  " .....co...... jak myślicie ? Pewnie że ANIOŁKA . 
Ten mikołaj to jednak wszystko wie .
Do tego zmienia kolory i jest prześliczny.


 Wprawdzie z lekkim opóżnieniem ,ale chciałam podziękować jeszcze raz MIKOŁAJOWI .
( żeby tak na przyszły rok tez pamiętał że lubię niespodzianki  hi hi hi........)
 

Pozdrawiam zimowo i śnieżnie .