O rany ale przepadłam .
Ale jak zwykle brak czasu .A zdjęcia czekają grzecznie na publikację .
Do tego jeszcze postanowiłam wrócic na zajęcia żeby po zimie wrócić do formy( oczywiście dla lepszego samopoczucia)
A w ogrodzie wiele się dzieje . Posadzone jesienią tulipany,krokusy,szafirki ( w tym oczywiście białe) czosnki ozdobne i nawet nie wiem co jeszcze budzi się do życia i daje znać o tym że to już nadeszła prawdziwa WIOSNA !
Codziennie przechadzam się po ogrodzie ( chociaż na momencik ) i spoglądam jak z dnia na dzień rosna moje piękności . Jak drzewa powoli po zimowym śnie budzą się i pięknie obsypują się pąkami.
Ale co tam juz dość tego pisania ,zdjęcia mówią same za siebie .
Zapraszam na małą fotorelację z podróży po moim ogrodzie.
A tutaj moj ukochany barwinek ,wspaniała roślinka ,piękna i bardzo wdzięczna ( dała radę i przezimowała w doniczce)
To tylko oczywiście namiastka tego co się dzieje w ogrodzie .Ale zapewniam że postaram się publikować na bieżącą .
Chciałam wam pokazać moją piękną zdobycz. Może to takie banalne ,ale .....Zawsze chciałam żeby była inna ,żeby była w moim ukochanym kolorze ,żeby była nie była zielona ..... I zupełnie przez przypadek znalazłam .Oto i ona
Czyż nie jest urocza ? ( może to tylko ja tak mam ,a może coś ze mną nie tak?)
Nie ważne . Ważne że jestem dumna z tego zakupu .
I to na tyle .
Do zobaczenia .
niedziela, 29 marca 2015
niedziela, 8 marca 2015
piątek, 16 stycznia 2015
KTO POWIEDZIAŁ ,ŻE MUSI BYC JEDNO.....
No właśnie ? Dlaczego?
Dlaczego tak jakoś się przyjęło, że w przedpokoju zawsze wieszamy jedno lustro .
Postanowiłam przełamać te przyzwyczajenie i zamiast jednego jest ich na razie cztery plus maleńkie piąte.....a to nie koniec ,zapewniam !
Oczywiście i u mnie tradycyjnie zawisło jedno lustro . W miarę duże . Tak żeby można bylo się swobodnie przejrzeć . Ale tak kiedyś sobie siedząc i myśląc stwierdziłam ,że całkiem fajnie by wyglądała ściana cała w lustrach . W lustrach różnej wielkości i o różnym kształcie . Naturalnie kolorystyka w bieli i ecru. Tylko taka wchodziła w rachubę .
Nastały poszukiwania doskonałego lustra -luster . Stwierdziłam że nie będę się spieszyć i kupować na już ,tylko to maja być takie lustra ,które do mnie "przemówią "
I tak to największe wisiało sobie i wisiało aż pewnego dnia zauważyłam na starociach cudowne wprost idealne lustro do mojej początkującej kolekcji.
Musiało przejść tylko mały lifting i jest . Na następne natknęłam sie zupełnie przypadkiem w znanym wszystkim sklepie Pepco. Kształtem i kolorem wprost idealne -wymarzone no i cena doskonała ( 50% taniej )To same widzicie jak tu nie zakupić .Dobrałam także do kolekcji jeszcze jedno -maleńkie.
Pomęczyłam trochę męża i w końcu kolekcja powoli sie powiększyła.
Ale na tym nie koniec .Potrzebne było jeszcze nietypowe lustro . Miało być i długie no i oczywiście w rozsądnej cenie .
No i........znalazłam takie na WESTWING. Niestety było w paskudnym odcieniu złota . Ale ja wiedzialam że jak tylko wpadnie pod pędzel będzie wprost idealne . I tak też zdrobiłam.
Pewnie zastanawiacie się czy na tym koniec . Otóż nie poszukiwania trwają cały czas ......Ale ja je znajdę ......
No dobra więcej juz was nie męczę . Ciekawa jestem waszych opinii . Co sądzicie ?
I to na tyle .
A może ktoś podsunie mi jakąs propozycję .
Do zobaczenia .
Dlaczego tak jakoś się przyjęło, że w przedpokoju zawsze wieszamy jedno lustro .
Postanowiłam przełamać te przyzwyczajenie i zamiast jednego jest ich na razie cztery plus maleńkie piąte.....a to nie koniec ,zapewniam !
Oczywiście i u mnie tradycyjnie zawisło jedno lustro . W miarę duże . Tak żeby można bylo się swobodnie przejrzeć . Ale tak kiedyś sobie siedząc i myśląc stwierdziłam ,że całkiem fajnie by wyglądała ściana cała w lustrach . W lustrach różnej wielkości i o różnym kształcie . Naturalnie kolorystyka w bieli i ecru. Tylko taka wchodziła w rachubę .
Nastały poszukiwania doskonałego lustra -luster . Stwierdziłam że nie będę się spieszyć i kupować na już ,tylko to maja być takie lustra ,które do mnie "przemówią "
I tak to największe wisiało sobie i wisiało aż pewnego dnia zauważyłam na starociach cudowne wprost idealne lustro do mojej początkującej kolekcji.
Musiało przejść tylko mały lifting i jest . Na następne natknęłam sie zupełnie przypadkiem w znanym wszystkim sklepie Pepco. Kształtem i kolorem wprost idealne -wymarzone no i cena doskonała ( 50% taniej )To same widzicie jak tu nie zakupić .Dobrałam także do kolekcji jeszcze jedno -maleńkie.
Pomęczyłam trochę męża i w końcu kolekcja powoli sie powiększyła.
Ale na tym nie koniec .Potrzebne było jeszcze nietypowe lustro . Miało być i długie no i oczywiście w rozsądnej cenie .
No i........znalazłam takie na WESTWING. Niestety było w paskudnym odcieniu złota . Ale ja wiedzialam że jak tylko wpadnie pod pędzel będzie wprost idealne . I tak też zdrobiłam.
Pewnie zastanawiacie się czy na tym koniec . Otóż nie poszukiwania trwają cały czas ......Ale ja je znajdę ......
No dobra więcej juz was nie męczę . Ciekawa jestem waszych opinii . Co sądzicie ?
Niestety ,ale nie posiadam zdjęć przed metamorfozą lustra tego wąskiego ,ale uwierzcie mi że było paskudne .
I to na tyle .
A może ktoś podsunie mi jakąs propozycję .
Do zobaczenia .
poniedziałek, 5 stycznia 2015
WIECZORKIEM......
Witam wszystkich wieczorem .
Tak jakoś mnie naszło ......Parę zdjęć w tle ze świeczkami . Uwielbiam świeczki . Mogę je rozstawiać w każdym kącie pokoju ,mieszkania po prostu wszędzie .
Ale chciałam jeszcze pochwalić się ( wiem że już dawno po świętach i gwiazdce )moim prezentem od Mikołaja ( czyt. SYNKA )
Mikołaj przyniósł mi śliczną zimową figurkę . Mikołaj wiedział,że bardzo mi się takie podobają.
I jak widać doskonale słucha i notuje wszystko skrupulatnie .
Sami zobaczycie. Jest urocza :
Czyż nie jest słodka i to serce w dłoni......Ach można się rozmarzyć .......
I widok z góry
I to na tyle . Szybko ,ale konkretnie .
Życzę wszystkim milego wieczoru i słodkich snów.
Tak jakoś mnie naszło ......Parę zdjęć w tle ze świeczkami . Uwielbiam świeczki . Mogę je rozstawiać w każdym kącie pokoju ,mieszkania po prostu wszędzie .
Ale chciałam jeszcze pochwalić się ( wiem że już dawno po świętach i gwiazdce )moim prezentem od Mikołaja ( czyt. SYNKA )
Mikołaj przyniósł mi śliczną zimową figurkę . Mikołaj wiedział,że bardzo mi się takie podobają.
I jak widać doskonale słucha i notuje wszystko skrupulatnie .
Sami zobaczycie. Jest urocza :
I to na tyle . Szybko ,ale konkretnie .
Życzę wszystkim milego wieczoru i słodkich snów.
wtorek, 23 grudnia 2014
ŻYCZENIA !
Cóż nowego można życzyć?
Wszystkim odwiedzającym mój blog życzę :
Wesołych ,Zdrowych ,Spokojnych i Radosnych Świąt .Mnóstwo Miłości !
I czegoś czego brakuje nam wszystkim najbardziej CZASU!
Czasu dla siebie i najbliższych .
WESOŁYCH ŚWIĄT.
Wszystkim odwiedzającym mój blog życzę :
Wesołych ,Zdrowych ,Spokojnych i Radosnych Świąt .Mnóstwo Miłości !
I czegoś czego brakuje nam wszystkim najbardziej CZASU!
Czasu dla siebie i najbliższych .
WESOŁYCH ŚWIĄT.
niedziela, 21 grudnia 2014
CHOINKA JUŻ STOI I CZEKA.....
W końcu i mi udało się ubrać choinkę ( w tym roku trochę póżniej ale ważne że jest ...)
Jest ,stoi dumnie i czeka ......oczywiście na prezenty ( a my razem z nią -głównie dzieci....mimo ,że nie sa już malutkie )
W tym roku mam trochę większą choinkę ( poprzednio czyli w zeszłym roku dzieci mnie prawie wyśmiały jak zobaczyły choinkę . Fakt byla mała ......)
To w tym roku zakupiłam troszkę większą . Wykorzystałam sanki ,które zalegały w piwnicy i zielone drzewko stoi dumnie na sankach .
Nie zmieniły się dekoracje ( jedynie doszły małe aniołki ,które dostałam od mojej MONI)
Nie będę już się więcej rozpisywać sami oceńcie .
Już od jakiegoś czasu poszukiwałam świątecznej skarpety w kolorze białym lub tym podobnym.
Niestety wszędzie czerwone, zielone czy czerwono -zielone . Ni jak mi nie pasują . Aż w końcu znalazłam . Czekała na mnie sobie w kącie .
I dumnie się prezentuje w przedpokoju . O to i ona !
Chyba was nie zanudziłam .
Do zobaczenia .
Jest ,stoi dumnie i czeka ......oczywiście na prezenty ( a my razem z nią -głównie dzieci....mimo ,że nie sa już malutkie )
W tym roku mam trochę większą choinkę ( poprzednio czyli w zeszłym roku dzieci mnie prawie wyśmiały jak zobaczyły choinkę . Fakt byla mała ......)
To w tym roku zakupiłam troszkę większą . Wykorzystałam sanki ,które zalegały w piwnicy i zielone drzewko stoi dumnie na sankach .
Nie zmieniły się dekoracje ( jedynie doszły małe aniołki ,które dostałam od mojej MONI)
Nie będę już się więcej rozpisywać sami oceńcie .
Niestety ,ale aura za oknem nie jest zimowa i nie kojarzy się ze świętami ale cóż.
I póki co nie ma nadziei na śnieg.
To nie jest jedyna choinka w moim domu . Są jeszcze dwie :
Ta w towarzystwie dwóch maleńkich i zakochanych aniołków( prezent od mojego M )
A ta druga w 100% sztuczna ,ale tez choinka hi hi hi ....
Uwielbiam moja tablicę . Naprawdę dzieje się dużo na niej .
W tej chwili króluje rysunek choineczki .
Witrynka dostała drugie ozdobne kółko ( wcześniej juz o nim pisałam ) i wygląda dużo lepiej .
Jak zapewne już wiecie uwielbiam TKMAXX ( pewnie jak większość z was)
Lubie tam buszować . Zawsze można znależć niezłe perełki . I tym razem coś wyszperałam ,a dokładniej moja córcia .Już od jakiegoś czasu poszukiwałam świątecznej skarpety w kolorze białym lub tym podobnym.
Niestety wszędzie czerwone, zielone czy czerwono -zielone . Ni jak mi nie pasują . Aż w końcu znalazłam . Czekała na mnie sobie w kącie .
I dumnie się prezentuje w przedpokoju . O to i ona !
Chyba was nie zanudziłam .
Do zobaczenia .
niedziela, 30 listopada 2014
WIANEK....
Jak co roku przed świętami odwiedzam sklep IKEA.
I tym razem tez nie moglo mnie tam zabraknąć . Pełna pomysłów i wrażeń wkroczyłam do sklepu i ....... niestety się mocno zawiodłam .
O dziwo nic mnie nie zauroczyło . Miałam wrażenie jakby te same ozdoby były juz w poprzednim sezonie .
Byłam okropnie rozczarowana . Chodziłam, zglądałam i nic . O rany jak się zawiodłam.
Już miałam opuścić sklep kiedy jednak coś przyciągnęło moją uwagę .
Swoim urokiem i delikatnością urzekł mnie biały śliczny wianek . W dodatku z lampeczkami i do tego na baterie .
Pomyślałam sobie ,że jednak nie jest tak tragicznie ( chociaż mogło być lepiej) ,że nie wyjdę z pustymi rękami .
Jak tylko go zobaczyłam wiedziałam ,że jest idealny . A do tego oczywiście cały, calutki BIAŁY.
Do zobaczenia już niedługo.
I tym razem tez nie moglo mnie tam zabraknąć . Pełna pomysłów i wrażeń wkroczyłam do sklepu i ....... niestety się mocno zawiodłam .
O dziwo nic mnie nie zauroczyło . Miałam wrażenie jakby te same ozdoby były juz w poprzednim sezonie .
Byłam okropnie rozczarowana . Chodziłam, zglądałam i nic . O rany jak się zawiodłam.
Już miałam opuścić sklep kiedy jednak coś przyciągnęło moją uwagę .
Swoim urokiem i delikatnością urzekł mnie biały śliczny wianek . W dodatku z lampeczkami i do tego na baterie .
Pomyślałam sobie ,że jednak nie jest tak tragicznie ( chociaż mogło być lepiej) ,że nie wyjdę z pustymi rękami .
Jak tylko go zobaczyłam wiedziałam ,że jest idealny . A do tego oczywiście cały, calutki BIAŁY.
Do zobaczenia już niedługo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

